Kiedyś to było inaczej...
| dawniej |
– W zamojskim „Arsenale” najczęściej prezentujemy wystawy poświęcone wojskowości. Jednak przyszedł czas na kulturę łowiecką. Postanowiliśmy zaprezentować ją również dlatego, że dokładnie 90 lat temu powstało Towarzystwo Racjonalnego Polowania w Zamościu – mówił na rozpoczęcie Andrzej Urbański, dyrektor Muzeum Zamojskiego w Zamościu.
Z inicjatywą zorganizowania wystawy wyszła Anna Furmańczyk, pracownik muzeum.
– Pomyślałam, że dobrze by było pokazać działalność społeczności myśliwych. Celem mojej debiutanckiej wystawy jest przedstawienie bogactwa oraz złożoności zjawiska łowiectwa, które, jak wiemy, jest głęboko zakorzenione w polskiej kulturze – mówiła.
O nieprawidłowym spojrzeniu na myślistwo mówił w kolejnej części uroczystości Roman Matuszewski, dyrektor Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie:
–Tematyka łowiectwa i myśliwska jest często postrzegana tylko przez pryzmat samego zabijania. A warto pamiętać, że człowiek od zarania naszych dziejów, żeby przeżyć, musiał mieć narzędzia, dzięki którym mógł oprzeć się dzikiemu zwierzowi. Narzędzie to było mu również potrzebne do zdobywania pożywienia. Z czasem zwyczaje te przekształciły się w kulturę i piękną tradycję – mówił.
Według myśliwych, tradycja nadal jest kultywowana. Kontynuowane są rytuały polowań, biesiady, opowieści. Jednak współczesny myśliwy, w odróżnieniu od ówczesnego łowczego jest zobowiązany dbać o zwierzynę.
– Myśliwi muszą dokarmiać zwierzynę łowną, dbać o odpowiednia liczebność stad. Jeśli nie wyeliminują nadwyżki osobników to muszą potem płacić rolnikowi za ewentualne szkody, jakie ta zwierzyna spowodowała. Druga sprawa, myśliwy nie może do lasu wybrać się na polowanie bez pozwolenia na odstrzał. Jeśli tak zrobi, wówczas jest traktowany jak kłusownik – mówił Jan Bednarz, myśliwy z zamojskiego koła nr 58.
Już dawno minęły czasy, kiedy w lasach nie brakowało niedźwiedzi, dzików czy wilków.
– Jeszcze 20 lat temu odławialiśmy zające i wysyłaliśmy je do Francji, a dzisiaj musimy je zasiedlać. Kiedyś było więcej zwierza, a mniej myśliwych, dzisiaj jest odwrotnie. Do wojny było 4 tyś. myśliwych, dziś jest to ok. 100 tyś.– dodał Bednarz.
Każdy, kto został myśliwym musiał przedtem przejść długą drogę. Na początku musiał zgłosić się do koła łowieckiego i uzyskać tam pozwolenie na odbycie stażu.
– Staż trwa rok. Przez ten okres młody człowiek musi się udzielać, czyli m.in. dokarmiać zwierzynę, uczestniczyć w polowaniach. Po odbytym stażu zdaje egzamin, który sprawdza znajomość m.in. etyki łowieckiej, rodzajów broni, regulaminu itp. Potem zostaje przyjęty do koła i dostaje pozwolenie na broń, którą musi obowiązkowo zarejestrować. Po trzech latach ma prawo wystąpić z wnioskiem na startowanie na selekcjonera. Zostaje się nim również po zdaniu odpowiedniego egzaminu. Kiedy przejdzie ten ostatni sprawdzian, wówczas dostaje broń o lufach gładkich i może uczestniczyć czynnie w polowaniu – mówił Andrzej Pawlik, myśliwy z zamojskiego koła nr 58.
To właśnie trofea myśliwskie zamojskiego koła prezentowane są na wystawie w Arsenale, ale nie tylko. Oprócz tego są to również okazy broni myśliwskiej np. miecze lżejsze – używane do polowań konno na płową zwierzynę, tasak– używany do dzielenia tuszy po polowaniu czy kordelasy myśliwskie – broń boczna używana przy dobijaniu zwierzyny rannej.
Wiele z tych cennych eksponatów zostało przywiezionych z Muzeum Wojska Polskiego z Warszawy. Wystawa powstała również dzięki uprzejmości Muzeum Łowiectwa i Jeździectwa w Warszawie, Muzeum Etnograficznego w Toruniu, Muzeum Zamoyskich w Kozłówce, Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie, Muzeum Okręgowego w Rzeszowie, Muzeum Regionalnego w Krasnymstawie, Muzeum Ziemi Biłgorajskiej w Biłgoraju, Ośrodkowi Edukacyjno - muzealnemu RPN w Zwierzyńcu, Zespołowi Szkół Leśnych w Biłgoraju, Zarządowi Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego w Zamościu oraz kolekcjonerów i myśliwych.
Wystawa w Arsenale była pierwszym przedsięwzięciem wchodzącym w skład wydarzenia p.n. „Otwarcie Zrewitalizowanych Obiektów Fortecznych Twierdzy Zamość”.
Ekspozycję myśliwską będzie można oglądać do 31 sierpnia tego roku.
Wioletta Sawa
Dodaj swój komentarz
| Podobne artykuły: |
|---|
|
| Powered By relatedArticle |
Co? Gdzie? Kiedy?
10.09.2010 - 12.09.2010
Zamość: IV Zamojski Festiwal Kultury im. Marka Grechuty
W programie tegorocznego festiwalu znalazł się m.in. legendarny musical pt." Szalona lokomotywa"
10.09.2010 11:00 -
12:00
Radecznica: 60. Lecie Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego
Rozpoczęcie o 11.oo mszą, potem o 12.00 dalsze uroczystości
12.09.2010 19:00 -
20:00
Biłgoraj: Farben Lehre
Już wkrótce w Biłgoraju wystąpi jeden z najpopularniejszych zespołów polskiego punka. Farben Lehre, legendarny zespół z Płocka zagra 12 września w klubie Exodus.
17.09.2010 15:00 -
16:00
Zamość: Uroczyste obchody 71. Rocznicy agresji sowieckiej na Polskę
Obchody rozpoczną się o godz. 15.30 Mszą w zamojskiej Katedrze. Dalsza część uroczystości rozpocznie się o godz. 17.00 na zamojskiej Rotundzie.
18.09.2010
Zamość: Zamojska Gra Miejska
Gra rozpocznie się o godz. 11:00 na Rynku Wielkim. Finał Gry przewidziany jest na godzinę 14:00. Tematyka tegorocznej I Misji Zamojskiej Gry Miejskiej dotyczyć będzie hasła przewodniego EDD 2010 - „Od pomysłu do przemysłu”. Misja obfitować będzie w zagadki oraz tajemnice jakie skrywa w sobie Idealne Miasto.
01.11.2010
: Wszystkich Świętych
02.11.2010
: Zaduszki
11.11.2010
: Narodowe Święto Niepodległości
30.11.2010
: Andrzejki
24.12.2010
: Wigilia Bożego Narodzenia




