Od kwietnia za wodę zapłacimy więcej
O planowanych przez zamojskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej podwyżkach słuchy chodziły już od jakiegoś czasu. Na ostatniej sesji Rady Miasta, radni zagłosowali przeciwko podwyższaniu cen za wodę i ścieki. Nic to jednak nie dało, od 1 kwietnia będą nas obowiązywały nowe, wyższe ceny.
Do momentami burzliwej dyskusji na temat proponowanej przez PGK podwyżki cen, doszło podczas ostatniej sesji Rady Miasta w zamojskim ratuszu. Na początku swój sprzeciw dla nowych cen wyrazili szefowie dwóch Spółdzielni Mieszkaniowych i Zakładu Gospodarki Lokalowej. Później radni głosowali w tej sprawie. Przeciwko podwyżkom głosowało 8 radnych, 7 było zwolennikami nowych taryf, reszta wstrzymała się od głosu. W konsekwencji Rada Miasta nie uchwaliła nowych cen za wodę i ścieki.
Proponowaną podwyżkę prezes zamojskiego PGK, Franciszek Josik, argumentował w następujący sposób:
– Opłaty w Zamościu należą do najniższych w województwie. Zaplanowana podwyżka nie obciąży w znaczącym stopniu mieszkańców miasta, a nam ułatwi funkcjonowanie.
Głos w sprawie zabrali również niektórzy radni miejscy.
– Argumenty prezesa PGK uważam za całkowicie bezzasadne. Może chociaż raz, zamiast podwyżek, moglibyśmy być świadkami obniżenia cen? – zastanawiał się radny Marek Dziura.
Pomysł podwyżki nie spodobał się władzom Spółdzielni Mieszkaniowej im. Jana Zamoyskiego i SM im. Waleriana Łukasińskiego, a także prezesowi ZGL.
– Nigdzie nie jest napisane, że co roku muszą być wprowadzane nowe taryfy, dlatego ta podwyżka jest dla nas całkowicie nieuzasadniona i bezsensowna – mówił Jerzy Nizioł, prezes SM im. Łukasińskiego.
Z lekką nutką ironii całą sprawę skomentował radny Wiesław Nowakowski. – Ze słów prezesa Josika można wywnioskować, że tym podwyżkom są winni sami odbiorcy. Im więcej oszczędzamy wody, tym jest ona droższa – stwierdził żartobliwie Nowakowski, którego wypowiedź wywołała śmiech wśród uczestników debaty.
Jednak pomimo sprzeciwu radnych, do podwyżki za wodę i odprowadzanie ścieków jednak dojdzie. Prawo pozwala spółkom komunalnym na podwyższanie cen nawet wtedy, gdy rada zagłosuje przeciwko. Z tego przywileju skorzystał zamojski PGK, w związku z czym od 1 kwietnia opłaty zostaną podniesione.
Jak twierdzi prezes Josik, podwyżki są podyktowane stałym wzrostem kosztów, a ceny w Zamościu i tak należą do najniższych w regionie, a nawet w kraju.
– Cena za wodę w naszym mieście jest niska, podobnie jest z jakością tej wody – komentuje jedna z mieszkanek Zamościa.
Po podwyżce zamościanie zapłacą o 4 grosze więcej za 1 metr sześcienny wody, czyli 1,96 zł. Jeśli chodzi o odprowadzanie ścieków, to podwyżka wyniesie 23 grosze za metr sześcienny, czyli zapłacimy za to 3,19 zł.
Michał Kyc





