Szóstki walczą o ... szóstkę
28.02.2010r odbyła się IX kolejka Ligi Piłki Siatkowej Mężczyzn. Mecze rozgrywane były tym razem w hali w III LO w Zamościu. W najciekawszym spotkaniu AZS Wydział Nauk rolniczych w Zamościu pokonał Pawex Grabowiec 2:1, dzięki czemu awansował na trzecie miejsce w tabeli. Nadal nie wiedzie się za to ekipie I LO w Zamościu, która uległa tym razem 0:2 Rozpaczy Kalinowice i nadal pozostaje jedynym zespołem bez zwycięstwa.
Wyniki IX kolejki:
KS „PAWEX” GRABOWIEC - AZS WYDZIAŁ NAUK ROL. 1- 2 (22-25)(25-18)(9-15)
UKS „III LO” ZAMOŚĆ - KS „INTER-CARS” 0- 2 (28-30)( 15-25)
KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC I - KS ”MOTO-PARTNER” 0- 2 (16-25)( 15-25)
UKS „EKONOMIK” ZAMOŚĆ - KS „SOKÓŁ” II 2- 0 (25-16)(25-12)
UKS „I LO” ZAMOŚĆ - LKS „ROZPACZ” KALINOWICE 0- 2 (16-25)( 20-25)
PAUZA - STRAŻ POŻARNA ZAMOŚĆ
Tabela:
1KS „INTER - CARS” 8 23 16-1 425-291
2KS „MOTO PARTNER” 8 20 14-3 409-306
3AZS UP WN ROLNICZYCH 8 18 13-5 402-362
4KS „PAWEX” GRABOWIEC 9 18 14-10 506-413
5STRAŻ POŻARNA ZAMOŚĆ 9 16 13-9 469-407
6UKS „III LO” ZAMOŚĆ 9 13 11-11 450-465
7KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC I 8 11 8-10 365-408
8UKS „EKONOMIK” ZAMOŚĆ 9 10 8-14 348-458
9LKS „ROZPACZ” KALINOWICE 8 6 5-13 332-390
10KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC II 8 3 2-14 254-396
11UKS „ I LO” ZAMOŚĆ 8 0 0-16 265-401
Kolejka X i XI zostanie rozegrana 14 marca (niedziela) w hali ZSP nr 5 („Rolniczak”):
BOISKO I
G. 9.00 UKS „I LO” ZAMOŚĆ - KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC I
G. 9.40 LKS „ROZPACZ” KALINOWICE - KS „PAWEX” GRABOWIEC
G. 10.20 KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC II - UKS „III LO” ZAMOŚĆ
G. 11.00 KS ”MOTO-PARTNER” ZAMOŚĆ - STRAŻ POŻARNA ZAMOŚĆ
G. 11.40 AZS WYDZIAŁ NAUK ROL. - KS „INTER-CARS” ZAMOŚĆ
PAUZA - UKS „EKONOMIK” ZAMOŚĆ
BOISKO II
G. 9.00 LKS „ROZPACZ” KALINOWICE - KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC II
G. 9.40 UKS „I LO” ZAMOŚĆ - KS ”MOTO-PARTNER” ZAMOŚĆ
G.10.20 UKS „EKONOMIK” ZAMOŚĆ - AZS WYDZIAŁ NAUK ROL. W ZAMOŚCIU
G.11.00 KS „SOKÓŁ” ZWIERZYNIEC I - KS „INTER-CARS” ZAMOŚĆ
PAUZA UKS „III LO” ZAMOŚĆ
28.02.2010r. oprócz IX kolejki odbyło się również zebranie Zarządu Ligi Piłki Siatkowej LZS Mężczyzn, na którym poruszone zostały tematy dotyczące zakończenia fazy zasadniczej oraz organizacji Finału Ligi. Zgodnie z założeniami, które przyjęto na początkowym zebraniu oraz w porozumieniu z trenerami drużyn ustalone zostały: data, miejsce, system rozgrywania i kolejność meczów. W efekcie zebrania ustalono, że Finał Ligi Ludowych Zespołów Sportowych Piłki Siatkowej o Puchar Prezydenta Miasta Zamość i Starosty Zamojskiego rozegrany zostanie 21 marca 2010 r. w hali ZSP nr 5 w Zamościu. Awansują do niego zespoły, które w fazie zasadniczej zajmą miejsca od pierwszego do szóstego. Następnie utworzone zostaną 3 pary, które powalczą o ścisły finał: drużyna z miejsca pierwszego zagra z drużyną szóstą po rundzie zasadniczej, ekipa druga z piątą, a trzecia z czwartą. Przegrani zmierzą się systemem „każdy z każdym” o miejsca IV - VI. „Szóstki” zwycięskie również według zasady „każdy z każdym” zagrają natomiast o medale.
tom
Dodaj swój komentarz
FelieTom Z daleka i bliska
Tomasz
Tomczewski
Dziennikarz
sportowy
| Chcieć to móc? |
Przed kilkoma tygodniami wydawało mi się to nieprawdopodobne. Ba, nawet niemożliwe. A jednak, Karol Bielecki wrócił do treningów. Po koszmarnej kontuzji, po utracie oka, po dwóch ciężkich operacjach... Kiedy zapowiadał to wcześniej, traktowałem te słowa ze sporą dozą pobłażliwości i życzliwością, którą zwyczajnie okazuje się ludziom w jakiś sposób pokrzywdzonym przez los. Ale przyznam się uczciwie, że w sam powrót szczypiornisty do wielkiego sportu nie wierzyłem. Na szczęście jednak bywają takie chwile, kiedy pomylić się jest po prostu warto. Tym bardziej, że sam Bielecki jest ogromnie zdeterminowany, a przede wszystkim ma w sobie ogromną wolę walki, nie tylko z przeciwnikiem, ale przede wszystkim z własną niedoskonałością. Inna walka toczyła się przez ostatnie tygodnie w Zamościu. Może nie tak spektakularna, ale na pewno z punktu widzenia naszego piłkarskiego podwórka nie mniej ważna. W jej efekcie okazało się, że nowo utworzona drużyna seniorów AMSPN zacznie zmagania od najniższej klasy rozgrywkowej. Choć plany były zgoła odmienne. Gdyby faktycznie rzecz się tak skończyła (a ze względu na wszelkie doświadczenia odwoławcze oraz imię uwierzę, gdy zobaczę), to trzeba będzie (z naciskiem na "trzeba") walczyć o punkty z Wrzosem Szyszków, Alwą Brody Małe czy Relaxem Radecznica. Może więc należy dzisiaj raz jeszcze się zastanowić, czy nie warto było podjąć próby reanimacji staruszka Hetmana o wiele wcześniej, najlepiej zaraz pierwszych objawach ciężkiej finansowej zapaści. Bo stara prawda jest taka, że od samego doglądania pacjenta i życzenia mu powrotu do zdrowia nikt jeszcze na nogi nie stanął. Za to jeżeli się naprawdę czegoś chce, tak jak bardzo chciał powrotu do sportu Karol Bielecki, to okazuje się, że można osiągnąć wiele. Nawet wbrew tzw. zdrowemu rozsądkowi, który choć może i zdrowy, to na szczęście czasami omylny. |






